
Hiszpańskie ciasto pomarańczowo-migdałowe
Dawno nie skarżyłam się na angielską pogodę. Na blogu, ma się rozumieć, bo w realu robię to regularnie w ramach asymilacji z tubylcami. Ci narzekanie na deszcz i wiatr…
Dawno nie skarżyłam się na angielską pogodę. Na blogu, ma się rozumieć, bo w realu robię to regularnie w ramach asymilacji z tubylcami. Ci narzekanie na deszcz i wiatr podnieśli do poziomu sztuki, którą uprawiają z ogromna rozkoszą i zacięciem. “Straszna pogoda, nie?”. “Nooo. Ale cieszmy się tym, co mamy. W weekend ma być jeszcze gorzej”. Dzień w dzień czuję się jak bohaterka angielskich czytanek z podstawówki.
No więc leje u nas jak z cebra. Jak nie leje, to pada, siąpi, pokapuje, mży, kropi i… tu się kończy mi się inwencja. Angielski jest w tej dziedzinie o wiele bogatszy niż polski. Wieje też, a jakże. Wczoraj przytrzasnęły mnie drzwi mojego własnego samochodu, gdy usiłowałam do niego wejść walcząc jednocześnie z odfruwającą parasolką. W takie dni mam ochotę zamknąć się w czterech ścianach ze szklanką (oldskulową, z podstakanem) mocnej słodkiej herbaty (ktoś z Was jeszcze pija taką z fusami?) i kawałkiem dobrego ciasta.
Takim na przykład jak to. Wilgotne, ciężkie, o intensywnie pomarańczowym smaku i zapachu. Dość słodkie. To ciasto nie zawiera tłuszczu, a wilgoć zawdzięcza pomarańczom, które najpierw gotuje się razem ze skórką, a potem miksuje z resztą składników. Za mąkę robią tu mielone migdały, które nadają ciastu delikatnego orzechowego aromatu. Ciasto może spokojnie poleżeć 3 dni, a pewnie i dłużej, ale o tym nie mieliśmy się okazji przekonać.
Przepis jest autorstwa Claudii Roden, a znalazłam go na stronie Love Food.
- 2 pomarańcze o cienkiej skórce
- 6 jajek, oddzielnie białka i żółtka
- 200g drobnego cukru
- 250g mielonych migdałów (bez skórki)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Na lukier:
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 1-2 łyżki soku z pomarańczy lub cytryny (dla przełamania słodyczy ciasta)
Wyszoruj pomarańcze i włóż (ze skórką) do wrzącej wody. Gotuj 2 godziny na niewielkim ogniu raz albo dwa razy zmieniając wodę (ważne! w ten sposób pozbędziesz się gorzkawego posmaku pomarańczowej skórki). Wyjmij i przestudź (pomarańcze można ugotować wcześniej, nawet poprzedniego dnia). Przekrój pomarańcze na pół, wyjmij pestki i usuń widoczne białe części.
Rozgrzej piekarnik do 180°C.
Oddziel żółtka od białek. Białka ubij na sztywną pianę. Żółtka ubij z cukrem do białości. Dodaj ugotowane pomarańcze (razem ze skórką) i ubij mikserem “żyrafą”. Dodaj zmielone migdały i proszek do pieczenia i zmiksuj. Przy pomocy drewnianej łyżki delikatnie wmieszaj ubitą pianę z białek.
Dno tortownicy o średnicy 23 cm wyłóż papierem do pieczenia, a boki posmaruj masłem.
Ciasto wlej do tortownicy i piecz około godziny. Po 30 minutach sprawdź, czy ciasto się zbyt szybko nie rumieni. Jeśli tak się zdarzy, przykryj je folią aluminiową na kolejne 30 minut. Przestudź.
Z cukru i soku pomarańczowego ukręć gęsty lukier. Pokryj nim jeszcze ciepłe ciasto.
Więcej przepisów
Więcej przepisów wkrótce.